Skąd Polacy i Polki z mniejszych miejscowości czerpią informacje do podejmowania decyzji w sprawach lokalnych? Jakie są źródła informacji lokalnej w miejscowościach liczących do 100 tys. mieszkańców? Poprosiliśmy 500 Polaków z takich miejscowości, żeby przypomnieli sobie konkretną, ważną dla nich sprawę lokalną.

Więcej o metodzie i wynikach znajdziesz w prezentacji na stronie https://wyzwaniacyfrowe.pl/nasze-badania-vol-1/ (plik PDF) albo w http://dx.doi.org/10.13140/RG.2.2.14213.47842 (podgląd bez konieczności ściągania PDF)

Pytaliśmy, czy w otoczeniu respondenta, wśród najbliższych, rodziny, znajomych, przyjaciół jest osoba, której zdania, opinii zasięga w tej konkretnie sprawie lokalnej. I dopytywaliśmy o osobę, z której zdaniem, opinią w tej konkretnie sprawie lokalnej respondent się liczy. Niektórzy wskazali takie sprawy spontanicznie, inni jedynie zaznaczyli kategorię ważnych dla siebie spraw. 

To skąd czerpią informacje i kto pomaga im je zdobywać? 

 

Przede wszystkim ludzie, i to poza internetem. Inni ludzie w zdobywaniu informacji o tej konkretnej, ważnej sprawie lokalnej, byli źródłem informacji aż blisko połowy respondentów: 

 

42,6% 

 

I to raczej ludzie niezwiązani z władzą (25% wskazań). 

 

A skąd dokładniej Polacy i Polki z mniejszych miejscowości czerpią informacje do podejmowania decyzji w sprawach lokalnych? 

 

Z bliskiego kręgu. Mniej więcej co trzeci respondent (28-32% osób) wskazywał na rodzinę, znajomych, kolegów, przyjaciół i sąsiadów, przy czym ze zdaniem rodziny mieszkańcy mniejszych miejscowości liczą się bardziej (powyżej czwórki w skali 1-5) niż ze zdaniem sąsiadów (niecała czwórka). 

Rekomendacja dla organizacji chcącej pracować lokalnie: Nie zapominajcie o sąsiadach. To niby banał, ale mało jest wezwań do działania w rodzaju “powiadom sąsiada”, “zapytaj sąsiada” czy “przedyskutuj z sąsiadem”. 

 

Nieczęsto od autorytetów i władz. Opinii każdej z kategorii ludzi spoza bliskiego i sąsiedzkiego kręgu zasięga najwyżej około 12 proc. mieszkańców, przy czym listę otwierają lokalni politycy jak poseł, starosta powiatowy, burmistrz czy wójt, a dalej są współpracownicy i koledzy czy koleżanki z pracy, aktywiści i nieokreślone bliżej autorytety z innych kategorii niż te tradycyjnie postrzegane jako opiniotwórcze. Natomiast po opinię nauczyciela, dziennikarza czy osoby duchownej w ważnej dla siebie sprawie lokalnej sięga mniej niż 5 proc. osób w naszym badaniu (za to nauczyciele otrzymują aż cztery z plusem, jeśli chodzi o liczenie się z ich opinią). Innymi słowy: jeżeli już ktoś pyta nauczyciela o jego zdanie, to się z tym zdaniem liczy. Tyle że najczęściej nie pyta. 

Rekomendacja dla organizacji chcącej pracować lokalnie: Nie pomijaj lokalnych elit, próbuj je włączać w działania przynajmniej jako cichych sojuszników. Mimo że wizerunek lokalnych autorytetów wydaje się mało związany z informacją lokalną, to są to jednak osoby często lokalnie rozpoznawalne i mogące mieć w sieci lokalnej wpływowy status. Nie muszą komunikować się ze wszystkimi, żeby ich głos dotarł. 

 

Z internetu. Ludzie z internetu, w tym internetowi znajomi (jakkolwiek to respondent rozumie) oraz internetowe źródła informacji są w sprawach lokalnych ważne dla osób wypełniających naszą (przypomnijmy: internetową) ankietę. Mniej więcej trzy czwarte ankietowanych ma swoje internetowe źródła informacji o ważnych dla siebie aspektach lokalności. 

Rekomendacja dla organizacji chcącej pracować lokalnie: Zadbaj o przynajmniej podstawową internetową obecność. Nie zwlekaj — na początek wystarczy wizytówka i kilka zdań — bo Twój odbiorca i tak już jest w internecie, to tylko Ciebie tam może jeszcze nie ma. 

 

Z mediów internetowych. Internetowe dzienniki, portale i serwisy są w ważnych sprawach lokalnych na ekranach mniej więcej co czwartego mieszkańca-internauty, podobnie jak komentarze innych użytkowników internetu. 

Z internetowych kanałów konkretnych osób. Kanały, profile, wpisy i strony konkretnych osób trafiają do co piątej osoby analizującej sobie ważne dla siebie sprawy lokalne. Podobnie: internetowe aktywa instytucji związanych z władzą, choć one wyprzedzają o kilka punktów procentowych instytucje niezwiązane z władzą. Tradycyjne media (prasa, radio i telewizja) zajmują w naszej próbie internautów wypełniających ankietę internetową dalsze miejsca, przyciągając mniej więcej co dziesiątą osobę. 

Rekomendacja dla organizacji chcącej pracować lokalnie: Jeżeli chcesz śledzić lokalność a może nawet na nią wpływać, to ważny jest podgląd i relacje zarówno z mediami lokalnymi, jak i z mediami przedstawiającymi sprawę lokalną, ale wcale nie lokalnymi. 

 

Piotr Toczyski